Na co skarżą się posiadacze chwilówek?

Na co skarżą się posiadacze chwilówek?

Chwilówki nie mają dobrej opinii. I choć również inne formy zobowiązań mają swoje wady, to jednak wciąż najwięcej mówi się właśnie o chwilówkach. Z jednej strony jest to praktyka nieuczciwa (vide sprawa ze zwrotem prowizji kredytów hipotecznych), a z drugiej – wynika ze specyficznego postrzegania chwilówek w społeczeństwie. Nie oznacza to oczywiście, że pożyczki chwilówki nie mają swoich wad. Co więcej, część z nich wynika z nieuczciwego podejścia firm pożyczkowych do udostępniania swoich produktów.

Rolowanie na siłę, czyli generowanie dodatkowych kosztów

W 2018 roku, a więc na długo przed pandemią koronawirusa, dość często zaczęły pojawiać się negatywne głosy na temat wybranych firm pożyczkowych. Okazało się, że stosują oni bardzo wątpliwe i często nieuczciwe procedury, które w naturalny sposób zwiększają koszty zobowiązania finansowego. Jedną z takich procedur było wymuszone rolowanie chwilówki. Zabieg ten polegał na automatycznym refinansowaniu zaciągniętego zobowiązania i to bez podpisania jakiejkolwiek umowy regulującej postępowanie Strony. W efekcie koszty zaciągniętych zobowiązań zaczęły gwałtownie rosnąć, co oczywiście przełożyło się na brak wypłacalności ze strony dłużnika.

Brak precyzyjnych danych w umowie

Kolejną – często całkiem słuszną – bolączką pożyczkobiorców, są niewłaściwe lub raczej nieprecyzyjne zapisy w umowie. Zatajanie niektórych kwestii, unikanie pisania wprost o określonych kosztach i brak spójności treści to najcięższe zarzuty, które kierowane są w stronę firm pożyczkowych oferujących chwilówki. Efektem tychże zapisów miały być lawinowo rosnące koszty, które – w przypadku niektórych umów – wiązały się nawet z dziesięciokrotnym (!) wzrostem wartości zobowiązania. Jednym z przykładów „utajonych treści” było wspomniane refinansowanie. Problemem było też dokładne określenie terminu spłaty chwilówki. Niektórzy ubożsi konsumenci, musieli ze względu na stan dochodów przesuwać termin spłaty do samego końca, co niejednokrotnie zostało określone przez firmę pożyczkową, jako opóźnienie w spłacie kredytu.

Co jest powodem takiego stanu rzeczy?

Istnieje co najmniej kilka powodów, w związku z którymi powyższe sytuacje mają miejsce. Chodzi m.in. o:

próbę ominięcia niekorzystnych zapisów ustaw, które ograniczają wysokość zysków odsetkowych i bezodsetkowych generowanych przez pożyczki i chwilówki,

próbę odbudowania swojej pozycji na rynku, która wynika z nadszarpniętych zdolności finansowych i zmniejszonego udziału chwilówek w portfelu kredytowym Polaków,

chęcią zbilansowania strat, jakie przynosi bieżąca działalność gospodarcza (zwłaszcza w trakcie trwania pandemii).

Problem ten na szczęście dotyczy w większości niewielkich podmiotów finansowych. Duże firmy pożyczkowe, które mogą cieszyć się bardzo dobrą opinią wśród swoich klientów, raczej nie będą skłonne do negowania zapisów umów lub też do ich wygodnickiego interpretowania. Na szczęście rosnąca świadomość osób korzystających z chwilówek sprawia, że firmy pożyczkowe coraz rzadziej decydują się na takie kroki. Skutkiem tego zaciągnięcie chwilówki nie jest już niebezpieczne, tak jak – w przypadku niektórych firm – mogło mieć to miejsce jeszcze kilkanaście lat temu.

Kilka słów podsumowania

Błędne i niewłaściwe zapisy w umowie o pożyczkę chwilówkę to zjawiska coraz rzadsze. Niemniej wymagają one rzetelnego podejścia do kwestii czytania umów i znajdujących się w nich zapisów. Jeśli którykolwiek z nich budzi nasze wątpliwości, walko skonsultować się ze specjalistą (niekoniecznie zatrudnionym przez daną firmę). Lepiej zrezygnować z umowy tuż przed jej podpisaniem, niż podpisać ją i tracić.

Sprawdź najniższą ratę dla Twojego kredytu

Oblicz ile mogłaby wynosić rata dla Twojego kredytu gotówkowego